Karta

następna karta poprzednia karta więcej opcji przejdź do udostępniania wizerunków
pFotografie Adama Urbanowicza przedstawiające panoramę fabrycznej Łodzi ukazały się w czasopiśmie Giewont w 1928 r Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych Ruch SA wykorzystało je drukując serię pocztoacutewek Wbrew temu co mogą sugerować ich opisy wszystkie one zostały wykonane w dość bliskim od siebie oddaleniu  punkt widokowy zawsze znajdował się między ulicami Nowopańską obecnie al Politechniki a Gdańską w okolicach kompleksoacutew fabrycznych Eiserta i Rosenblatta Na prezentowanej pocztoacutewce na pierwszym planie widać prawdopodobnie kompleks zakładoacutew Abrama Prussaka zaś po przeciwnej stronie ulicy Gdańskiej  fabrykę Chaima Wiślickiego Nie licząc tego ostatniego budynku większość pozostałych ukazanych na pierwszym i drugim planie nie zachowała się do naszych czasoacutewbr br emJerzy Głowackiemp
dodaj do zamówienia
Dodano do zamówienia

Pocztówka: Łódź. Dzielnica północno-wschodnia

twórczyni/twórcaUrbanowicz Adam
wytwórniaPolskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych "Ruch" S.A.w Warszawie
data powstaniaXX. 1935-1939
miejsce powstaniaPolska - Łódź
technikafotografia
materiałpapier
wymiary8,9 cm x 13,7 cm
prawa autorskiedomena publiczna
numer inwentarzaCMW 11796/H/1343

opis

Fotografie Adama Urbanowicza przedstawiające panoramę fabrycznej Łodzi ukazały się w czasopiśmie "Giewont" w 1928 r. Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych "Ruch" S.A. wykorzystało je drukując serię pocztówek. Wbrew temu, co mogą sugerować ich opisy, wszystkie one zostały wykonane w dość bliskim od siebie oddaleniu - punkt widokowy zawsze znajdował się między ulicami Nowopańską (obecnie al. Politechniki) a Gdańską, w okolicach kompleksów fabrycznych Eiserta i Rosenblatta. Na prezentowanej pocztówce na pierwszym planie widać prawdopodobnie kompleks zakładów Abrama Prussaka, zaś po przeciwnej stronie ulicy Gdańskiej - fabrykę Chaima Wiślickiego. Nie licząc tego ostatniego budynku, większość pozostałych ukazanych na pierwszym i drugim planie nie zachowała się do naszych czasów.

Jerzy Głowacki