Karta
Dzbanuszek miedziany z pokrywką (imbryk)
| Nazwa | Wartość |
|---|---|
| data powstania | XIX. /XX |
| miejsce powstania | Polska |
| technika | lutowanie, kucie, cynowanie |
| materiał | miedź, cyna |
| wymiary | 9,0 cm x 12,0 cm x 19,5 cm |
| prawa autorskie | domena publiczna |
| numer inwentarza | CMW 20975/S/234/1-2 |
opis
Garnki miedziane były synonimem dobrobytu gospodarzy. Zawieszone pod sufitem, ustawione na półkach w kilku rzędach lub eksponowane w specjalnych szafach cudownie odbijały światło. Nie dość, że same w sobie były kosztowne to jeszcze ich utrzymanie kosztowało mnóstwo czasu i pieniędzy. Metal bowiem szybko ciemniał lub zachodził zielonymi naciekami. Usuwanie zabrudzeń i polerowanie było bardzo pracochłonne. Za to w takich garnkach najlepiej udawały się potrawy delikatne, wszelkie sosy i francuskie kremy. Garnki miedziane nagrzewały się szybko, a przy tym długo trzymały ciepło. Miały jednak także wady. Gdy używano miedzianych garnków do smażenia konfitur, miedź nadawała owocom pięknej, „naturalnej” barwy z tym, że taki dżem tracił mnóstwo swoich naturalnych właściwości, gdyż miedź pozbawiała przetworzone owoce witaminy C. Jednocześnie do organizmu dostawało się zbyt dużo tego pierwiastka, co nie zawsze było zdrowe. Stare, świetnie wypolerowane miedziane garnki nadal nadają naszym kuchniom niepowtarzalnego uroku, choć dziś prawie zniknęły z naszych kuchni. Prezentowany, ręcznie wykuty imbryk do herbaty, został od wewnątrz ocynowany. Do kulistego brzuśca dzbanuszka zakończonego lejkowatym wlewem, z jednej strony przynitowano pionowy uchwyt z wygiętej miedzianej blachy, a po przeciwnej stronie usytuowano misternie wygiętą wylewkę z dziubkiem. Od wewnątrz otwór wylewu zamknięto blachą z regularnymi, niewielkimi otworkami służącymi do odcedzania fusów. Całość naczynia do kulistego kształtu dopełnia odpowiednio ukształtowana pokrywka. W pokrywce tkwi luźno zamocowany metalowy trzpień. Prawdopodobnie przymocowano nim część drewnianego (nie istniejącego) uchwytu.
Anna Dąbrowicz

