Karta

następna karta poprzednia karta więcej opcji przejdź do udostępniania wizerunków
Garnki miedziane były synonimem dobrobytu gospodarzy Zawieszone pod sufitem ustawione na półkach w kilku rzędach lub eksponowane w specjalnych szafach cudownie odbijały światło Nie dość że same w sobie były kosztowne to jeszcze ich utrzymanie kosztowało mnóstwo czasu i pieniędzy Metal bowiem szybko ciemniał lub zachodził zielonymi naciekami Usuwanie zabrudzeń i polerowanie było bardzo pracochłonne Za to w takich garnkach najlepiej udawały się potrawy delikatne wszelkie sosy i francuskie kremy Garnki miedziane nagrzewały się szybko a przy tym długo trzymały ciepło Miały jednak także wady Gdy używano miedzianych garnków do smażenia konfitur miedź nadawała owocom pięknej naturalnej barwy z tym że taki dżem tracił mnóstwo swoich naturalnych właściwości gdyż miedź pozbawiała przetworzone owoce witaminy C Jednocześnie do organizmu dostawało się zbyt dużo tego pierwiastka co nie zawsze było zdrowe Stare świetnie wypolerowane miedziane garnki nadal nadają naszym kuchniom niepowtarzalnego uroku choć dziś prawie zniknęły z naszych kuchni Prezentowany ręcznie wykuty imbryk do herbaty został od wewnątrz ocynowany Do kulistego brzuśca dzbanuszka zakończonego lejkowatym wlewem z jednej strony przynitowano pionowy uchwyt z wygiętej miedzianej blachy a po przeciwnej stronie usytuowano misternie wygiętą wylewkę z dziubkiem Od wewnątrz otwór wylewu zamknięto blachą z regularnymi niewielkimi otworkami służącymi do odcedzania fusów Całość naczynia do kulistego kształtu dopełnia odpowiednio ukształtowana pokrywka W pokrywce tkwi luźno zamocowany metalowy trzpień Prawdopodobnie przymocowano nim część drewnianego nie istniejącego uchwytubrAnna Dąbrowicz
dodaj do zamówienia
Dodano do zamówienia

Dzbanuszek miedziany z pokrywką (imbryk)

data powstaniaXIX. /XX
miejsce powstaniaPolska
technika lutowanie, kucie, cynowanie
materiałmiedź, cyna
wymiary9,0 cm x 12,0 cm x 19,5 cm
prawa autorskiedomena publiczna
numer inwentarzaCMW 20975/S/234/1-2

opis

Garnki miedziane były synonimem dobrobytu gospodarzy. Zawieszone pod sufitem, ustawione na półkach w kilku rzędach lub eksponowane w specjalnych szafach cudownie odbijały światło. Nie dość, że same w sobie były kosztowne to jeszcze ich utrzymanie kosztowało mnóstwo czasu i pieniędzy. Metal bowiem szybko ciemniał lub zachodził zielonymi naciekami. Usuwanie zabrudzeń i polerowanie było bardzo pracochłonne. Za to w takich garnkach najlepiej udawały się potrawy delikatne, wszelkie sosy i francuskie kremy. Garnki miedziane nagrzewały się szybko, a przy tym długo trzymały ciepło. Miały jednak także wady. Gdy używano miedzianych garnków do smażenia konfitur, miedź nadawała owocom pięknej, „naturalnej” barwy z tym, że taki dżem tracił mnóstwo swoich naturalnych właściwości, gdyż miedź pozbawiała przetworzone owoce witaminy C. Jednocześnie do organizmu dostawało się zbyt dużo tego pierwiastka, co nie zawsze było zdrowe. Stare, świetnie wypolerowane miedziane garnki nadal nadają naszym kuchniom niepowtarzalnego uroku, choć dziś prawie zniknęły z naszych kuchni. Prezentowany, ręcznie wykuty imbryk do herbaty, został od wewnątrz ocynowany. Do kulistego brzuśca dzbanuszka zakończonego lejkowatym wlewem, z jednej strony przynitowano pionowy uchwyt z wygiętej miedzianej blachy, a po przeciwnej stronie usytuowano misternie wygiętą wylewkę z dziubkiem. Od wewnątrz otwór wylewu zamknięto blachą z regularnymi, niewielkimi otworkami służącymi do odcedzania fusów. Całość naczynia do kulistego kształtu dopełnia odpowiednio ukształtowana pokrywka. W pokrywce tkwi luźno zamocowany metalowy trzpień. Prawdopodobnie przymocowano nim część drewnianego (nie istniejącego) uchwytu.
Anna Dąbrowicz