Karta
Projekt stroju damskiego (blezer, żakiet, spódnica)
| Nazwa | Wartość |
|---|---|
| twórczyni/twórca | Antkowiak Zbigniew Jerzy |
| data powstania | XX. 2000 |
| miejsce powstania | Polska - Warszawa |
| technika | rysunek odręczny; pismo odręczne; szycie ręczne (mocowanie próbki) |
| materiał | papier; flamaster; kredka (świecowa); ołówek; próbka tkaniny wełnianej; nić |
| wymiary | 29,5 cm x 21,0 cm |
| prawa autorskie | © CMWŁ |
| numer inwentarza | CMW 21997/DO/446 |
opis
Projekt 2-częściowej sukni autorstwa Jerzego Antkowiaka wykonany został w 2000 r. i pochodzi z kolekcji „Wiek niewinności”, zaprojektowanej dla firmy „DAN-FASHION” Bis.
W 1993 r., czyli po przejęciu Mody Polskiej przez syndyka masy upadłościowej, Jerzy Antkowiak był ostatnim zatrudnionym w przedsiębiorstwie projektantem. Dodatkowo pełnił funkcję zastępcy syndyka ds. mody i wzornictwa. Sytuacja, w jakiej znalazło się przedsiębiorstwo, stale się pogarszała, szła za tym redukcja etatów, a więc i pracy było coraz mniej. Właśnie wtedy Jerzy Antkowiak zaczął projektować dla zewnętrznych firm.
Jerzy Dankowski, właściciel firmy „DAN-FASHION” Bis, składając zamówienie u projektanta, miał tylko jedno zastrzeżenie – niezależnie od tego, co narzucały światowe rynki i jakie trendy były akurat lansowane, miały to być rzeczy do noszenia.
„Wiek niewinności, czyli wszystkie odcienie bieli”, bo tak brzmi pełny tytuł, to kolekcja wiosenno-letnia oparta w całości o biele. Dzięki tak radykalnemu ograniczeniu kolorystyki, na plan pierwszy wyszły formy ubiorów, ich proporcje, linie, cięcia.
W swym felietonie dla Burdy (miesięcznika o modzie zawierającego wykroje krawieckie, wydawanego od ok. 70 lat i znanego w 100 krajach świata) sam projektant pisał o kolekcji: „ Biele mnie zawsze fascynowały, chociaż czernie były uwodzicielskie, kolory kusiły energią, a beże „błota” i szarości były sama szlachetnością. No więc biele, biele i jeszcze raz biele we wszystkich odcieniach …”.
Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi jest w posiadaniu sukni wykonanej na podstawie tego właśnie projektu.
Marta Galik

