Karta
Fotografia grupowa robotników z fabryki L. Geyera w Łodzi
| Nazwa | Wartość |
|---|---|
| data powstania | XX. 1914. (?) |
| miejsce powstania | Polska - Łódź |
| technika | fotografia |
| materiał | papier |
| wymiary | 17,0 cm x 22,8 cm |
| prawa autorskie | domena publiczna |
| numer inwentarza | CMW 4023/H/198 |
opis
W pierwszej połowie XIX w. mężczyźni stanowili w Łodzi większość osób pracujących w branży włókienniczej. Pionierem angażowania do pracy kobiet na gruncie łódzkim był Ludwik Geyer, który w roku 1839 opublikował w "Gazecie Rządowej Królestwa Polskiego" ogłoszenie zachęcające do podejmowania pracy w jego fabryce przez dziewczęta w wieku 15-20 lat, zaopatrzone w "świadectwa dobrej konduity". To wezwanie nie spotkało się jednak wówczas z większym odzewem. W roku 1845 wśród 4722 łodzian zatrudnionych we włókiennictwie jedynie 488 stanowiły kobiety. Sytuacja zmieniła się w drugiej połowie wieku, gdy dominował już przemysł zmechanizowany, a do pracy w nim zaczęto masowo angażować tanią, niewykwalifikowaną siłę roboczą. Kobietom - początkowo, stosując się do obowiązującego prawa, wymagano zgody męża na ich zatrudnienie - zwyczajowo płacono mniej niż mężczyznom, miały one zaś na ogół lepsze predyspozycje fizyczne do prac wymagających zręczności, zatrudnianie ich było więc szczególnie rentowne. Jednocześnie na wzrost ich zatrudnienia wpływało wprowadzone ustawodawstwo ograniczające możliwość angażowania do pracy pracowników małoletnich. W roku 1892 odsetek zatrudnienia kobiet w przemyśle łódzkim wynosił już 46%, a w najbardziej sfeminizowanym przemyśle bawełnianym - 54%. Ponieważ niektóre zajęcia były ze względu na wymaganą przez nie siłę, przez szkodliwość, czy wreszcie ze względu na panujące wciąż uprzedzenia, zarezerwowane dla mężczyzn, faktycznie w niektórych fabrykach wśród załóg oddziałów, w których praca kobiet była dopuszczana, ich przewaga była znacznie większa niż wynikałoby to z przytoczonej statystyki. Sugerują to także fotografie grupowe robotników z przełomu wieków.
Jerzy Głowacki

