Karta

następna karta poprzednia karta więcej opcji przejdź do udostępniania wizerunków
Czółenkowa maszyna do szycia Zapas nici jest umieszczony w czółenku wykonującym ruch wahadłowy i tworzącym wraz z igłą ścieg Na stoliku widoczna podręczna miara ułatwiająca pracę 
Julius Dressler  Co to firma funkcjonująca na pocz XX w we Wrocławiu przy ul Borowskiej zajmowała się oprócz produkcji maszyn do szycia także wytwarzaniem rowerów
Na główce maszyny znajduje się również znak fabryczny firmy Dietrich  Co Jest to firma założona w lipcu 1871 r przez trzech wspólników Leopolda Oskara Dietricha  Hermanna Köhlera i Gustava Winselmanna pod nazwą Dietrich  Co w Altenburgu Trzy lata później Dietrich rozpoczął produkcję maszyn do szycia pod własną marką od lat 90 XIX w zaczęto używać nazwy Westa Wpisane w znak fabryczny litery LOD to inicjały właściciela firmy  Leopolda Oscara Dietricha
brMarcin Gawryszczak
dodaj do zamówienia
Dodano do zamówienia

Maszyna do szycia

wytwórniaJulius Dressler & Co
data powstaniaXIX. 1892
miejsce powstaniaNiemcy - Breslau
technika odlew, cięcie, malowanie, frezowanie
materiał drewno, żeliwo, stal
wymiary93,0 cm x 45,0 cm x 74,0 cm
prawa autorskiedomena publiczna
numer inwentarzaCMW 7343/N/415

opis

Czółenkowa maszyna do szycia. Zapas nici jest umieszczony w czółenku, wykonującym ruch wahadłowy i tworzącym wraz z igłą ścieg. Na stoliku widoczna podręczna miara ułatwiająca pracę. Julius Dressler & Co to firma funkcjonująca na pocz. XX w. we Wrocławiu przy ul. Borowskiej, zajmowała się, oprócz produkcji maszyn do szycia także wytwarzaniem rowerów. Na główce maszyny znajduje się również znak fabryczny firmy Dietrich & Co. Jest to firma założona w lipcu 1871 r. przez trzech wspólników: Leopolda Oskara Dietricha , Hermanna Köhlera i Gustava Winselmanna pod nazwą Dietrich & Co. w Altenburgu. Trzy lata później Dietrich rozpoczął produkcję maszyn do szycia pod własną marką, od lat 90. XIX w. zaczęto używać nazwy Westa. Wpisane w znak fabryczny litery LOD to inicjały właściciela firmy – Leopolda Oscara Dietricha.
Marcin Gawryszczak