Karta

następna karta poprzednia karta więcej opcji przejdź do udostępniania wizerunków
Uzupełnieniem świątecznego stroju kobiecego były korale prawdziwe z korala szlachetnego lub ich imitacje  ze szkła lub masy plastycznej Miejscem ich zakupu były targi jarmarki ośrodki pielgrzymkowe rozprowadzali je też wędrowni handlarze Na zakup naszyjników z korala prawdziwego mogli sobie pozwolić tylko najzamożniejsi  przeciętna cena równała się bowiem wartości krowy Często do naszyjnika z korala prawdziwego lub jego imitacji dodawano krzyżyk umieszczany w połowie sznura Według wierzeń chronił przed nieszczęściem Najkosztowniejsze krzyżyki przeznaczone dla osób zamożnych robiono ze złota lub pozłacanego srebra Najczęściej jednak wykonywano je z mosiądzu lub sprowadzanego do Europy z Chin bakfonu  pakfong stopu niklu z miedzią i cynkiem o dużej trwałości i srebrzystym połysku Krzyże wykonywano stosując dwie techniki odlewania i wycinania Te ostatnie były w środku puste Zdobiono je ornamentami rytowanymi  był to monogram Chrystusa lub Maryi insygnia męki Pańskiej oko Bożej Opatrzności rzadziej motywy roślinne Ich producentami byli zawodowi złotnicy Szczególnie dużym ośrodkiem wytwórstwa krzyży i innych elementów ludowej biżuterii był Kraków
Uzupełnieniem świątecznego stroju kobiecego były obok korali prawdziwych lub ich imitacji naszyjniki z bursztynu które miały chronić przed urokami lub czarami W najstarszych stosowano bursztyn jednego gatunku najczęściej jasny i przezroczysty szlifowany w kanty Powszechnie stosowano regułę że najmniejsze paciorki znajdowały się na końcach sznura a największy pośrodku Wykonywał je zawodowy bursztyniarz zazwyczaj z powierzonego mu surowca 
Naszyjniki z bursztynu były częścią stroju ślubnego dlatego najczęściej zamawiano je dla młodej dziewczyny przed zamążpójściem Często przechodziły z matki na córkę i były przechowywane 
w rodzinie przez wiele pokoleń Niekiedy stanowiły prezent od narzeczonego
Najpowszechniej bursztyny noszono do stroju ludowego na Kaszubach Kurpiach Warmii i Mazurach 
oraz w centralnej PolscebrLidia Zganiacz
dodaj do zamówienia
Dodano do zamówienia

Korale

data powstaniaXX. 20
miejsce powstaniaPolska - opoczyński - Kruszewiec Kolonia
technikawyrób jubilerski
materiał szkło, bursztyn, mosiądz
prawa autorskiedomena publiczna
numer inwentarzaCMW 7792/L/2674/1-2

opis

Uzupełnieniem świątecznego stroju kobiecego były korale prawdziwe z korala szlachetnego lub ich imitacje – ze szkła lub masy plastycznej. Miejscem ich zakupu były targi, jarmarki, ośrodki pielgrzymkowe; rozprowadzali je też wędrowni handlarze. Na zakup naszyjników z korala prawdziwego mogli sobie pozwolić tylko najzamożniejsi – przeciętna cena równała się bowiem wartości krowy. Często do naszyjnika z korala prawdziwego lub jego imitacji dodawano krzyżyk, umieszczany w połowie sznura. Według wierzeń chronił przed nieszczęściem. Najkosztowniejsze krzyżyki, przeznaczone dla osób zamożnych, robiono ze złota lub pozłacanego srebra. Najczęściej jednak wykonywano je z mosiądzu lub sprowadzanego do Europy z Chin bakfonu – pak-fong (stopu niklu z miedzią i cynkiem), o dużej trwałości i srebrzystym połysku. Krzyże wykonywano stosując dwie techniki: odlewania i wycinania. Te ostatnie były w środku puste. Zdobiono je ornamentami rytowanymi – był to monogram Chrystusa lub Maryi, insygnia męki Pańskiej, oko Bożej Opatrzności, rzadziej motywy roślinne. Ich producentami byli zawodowi złotnicy. Szczególnie dużym ośrodkiem wytwórstwa krzyży i innych elementów ludowej biżuterii był Kraków. Uzupełnieniem świątecznego stroju kobiecego były, obok korali prawdziwych lub ich imitacji, naszyjniki z bursztynu, które miały chronić przed urokami lub czarami. W najstarszych stosowano bursztyn jednego gatunku, najczęściej jasny i przezroczysty, szlifowany w kanty. Powszechnie stosowano regułę, że najmniejsze paciorki znajdowały się na końcach sznura, a największy pośrodku. Wykonywał je zawodowy bursztyniarz, zazwyczaj z powierzonego mu surowca. Naszyjniki z bursztynu były częścią stroju ślubnego, dlatego najczęściej zamawiano je dla młodej dziewczyny przed zamążpójściem. Często przechodziły z matki na córkę i były przechowywane w rodzinie przez wiele pokoleń. Niekiedy stanowiły prezent od narzeczonego. Najpowszechniej bursztyny noszono do stroju ludowego na Kaszubach, Kurpiach, Warmii i Mazurach oraz w centralnej Polsce.
Lidia Zganiacz