Karta

następna karta poprzednia karta więcej opcji przejdź do udostępniania wizerunków
Prezentowany grzebień pochodzi z lat 20 XX w a wykonany został z galalitu  tworzywa sztucznego wynalezionego pod koniec XIX w zwanego mlecznym kamieniem Było to jedno z pierwszych tworzyw uzyskiwanych w sztuczny sposób w tym przypadku z kazeiny czyli mleka Z mlecznego kamienia wytwarzano głównie przedmioty codziennego użytku takie jak guziki klamry do pasków czy grzebienie Można było go wybarwiać na dowolny kolor więc z dużym powodzeniem zastępował naturalnie pozyskiwane masy rogowe lub kamienie szlachetne Łatwo też poddawał się formowaniu i co najważniejsze był tani w produkcji Wynalezienie galalitu spowodowało wzrost popularności biżuterii sztucznej chętnie używanej również przez Coco Chanel która proponowała ją do małej czarnej i do swoich klasycznych garsonek W drugiej i trzeciej dekadzie XX w produkcja przemysłowa galalitu była największa a w 1913 r w Niemczech zużyto do jego produkcji 30 milionów litrów mleka II wojna światowa w znacznym stopniu ograniczyła jego produkcję która na dobre została wyparta po wojnie przez nowocześniejsze tworzywa sztuczne formowane na gorąco Niewątpliwą zaletą galalitu było to że można go było upodobnić do innych szlachetniejszych materiałów W przypadku grzebienia ze zbiorów Centralnego Muzeum Włókiennictwa do złudzenia imituje on szylkret  substancję pozyskiwaną z pancerza żółwia morskiego br Anna Grala
dodaj do zamówienia
Dodano do zamówienia

Grzebień z rączką

data powstaniaXX. 20
miejsce powstaniaPolska
technikaodlew
materiałgalalit
prawa autorskiedomena publiczna
numer inwentarzaCMW 7836/O/434

opis

Prezentowany grzebień pochodzi z lat 20. XX w., a wykonany został z galalitu – tworzywa sztucznego wynalezionego pod koniec XIX w., zwanego mlecznym kamieniem. Było to jedno z pierwszych tworzyw uzyskiwanych w sztuczny sposób, w tym przypadku z kazeiny, czyli mleka. Z mlecznego kamienia wytwarzano głównie przedmioty codziennego użytku takie jak guziki, klamry do pasków czy grzebienie. Można było go wybarwiać na dowolny kolor, więc z dużym powodzeniem zastępował naturalnie pozyskiwane masy rogowe lub kamienie szlachetne. Łatwo też poddawał się formowaniu i co najważniejsze, był tani w produkcji. Wynalezienie galalitu spowodowało wzrost popularności biżuterii sztucznej, chętnie używanej również przez Coco Chanel, która proponowała ją do „małej czarnej” i do swoich klasycznych garsonek. W drugiej i trzeciej dekadzie XX w. produkcja przemysłowa galalitu była największa, a w 1913 r. w Niemczech zużyto do jego produkcji 30 milionów litrów mleka. II wojna światowa w znacznym stopniu ograniczyła jego produkcję, która na dobre została wyparta po wojnie przez nowocześniejsze tworzywa sztuczne formowane na gorąco. Niewątpliwą zaletą galalitu było to, że można go było upodobnić do innych szlachetniejszych materiałów. W przypadku grzebienia ze zbiorów Centralnego Muzeum Włókiennictwa do złudzenia imituje on szylkret – substancję pozyskiwaną z pancerza żółwia morskiego.
Anna Grala