Karta
Fotografia: Strajk w Widzewskiej Manufakturze
| Nazwa | Wartość |
|---|---|
| twórczyni/twórca | Meyer Aleksander |
| data powstania | XX. 1927 |
| miejsce powstania | Polska - Łódź |
| technika | fotografia |
| materiał | papier |
| wymiary | 23,5 cm x 29,0 cm |
| prawa autorskie | domena publiczna |
| numer inwentarza | CMW 9021/H/793 |
opis
Fotografia przedstawiająca wiec strajkujących w „Widzewskiej Manufakturze”. Strajk w przemyśle włókienniczym wybuchł 8.03.1927 r. na skutek nieuwzględnienia wysuniętych przez związki zawodowe żądań podwyższenia płac o 25%. W „Widzewskiej Manufakturze” strajk rozpoczął się dzień później, po wiecu, udokumentowanym na fotografii. Wówczas to posłowie Antoni Szczerkowski, Ludwik Waszkiewicz i Emil Zerbe przekonali robotników do porzucenia pracy. „Ilustrowana Republika” opisywała: „Posłowie w przemówieniach swych wskazali, że prócz obu zakładów na Widzewie praca zamarła we wszystkich fabrykach i że cała klasa robotnicza czeka od robotników Widzewskich, by móc wykazać przemysłowcom silnie zorganizowaną klasę robotniczą, która postanowiła przeciwstawić się wyzyskowi. Po długiem wahaniu robotnicy opuścili fabrykę, co oczekujące na ulicy tłumy przyjęły z zadowoleniem”. O tym, że strajk był uzasadniony świadczy inny cytat z gazety: „Wiadomem jest, że robotnik, gdy mało pracuje, źle się odżywia, a przy pracy w pełnym tygodniu organizm jego wymaga lepszego odżywiania, by nie mdlał przy warsztacie, co ma nieraz miejsce”. Strajk trwał kilka dni, obie strony nie mogły dojść do porozumienia. Zakończył się 20 marca 1927 r., uzgodniono, że sprawa trafi do arbitrażu. Wynikało to też z faktu, że „Zgodę na arbitraż komisja międzyzwiązkowa motywowała tem, że robotnicy, dzięki głodowym zarobkom, nie są przygotowani na długotrwały strajk, wobec czego należy jąć się innej drogi”. Ostatecznie pracownicy otrzymali podwyżki, w mniejszej wysokości niż żądano na początku protestu.
